wtorek, 30 grudnia 2014

Tiaaaaa.....

Zgodnie z wczorajszym planem stawiłam się dzisiaj w przychodni na nagłe zachorowania. 

Udało się! Byłam pierwszą nagle zachorowaną...


poniedziałek, 29 grudnia 2014

Jak nie urok to sr...




No tak... Nie dość, że Zośka chora i ogólnie sytuacja do dupy to teraz jeszcze ja kuśtykająca...

No szlak by trafił!


Do trzech razy sztuka...



Oj coś nam nie idzie z tymi smokami...

Dzisiaj odbyło się kolejne losowanie.

Maszyna losująca wylosowała karteczkę z anaaa.

Na kontakt mailowy tuptajacebiedronki@gmail.com czekamy do końca tygodnia czyli do 4 stycznia 2015!!!

niedziela, 28 grudnia 2014

W duuuużym skrócie...?



O jejku, jejku... Nie pisałam bardzo, bardzo dawno... I nie wiem od czego zacząć...

Hm... Ostatni niekonkursowy post był... 29 listopada... O dżumie wtedy było...



sobota, 20 grudnia 2014

Smoki... drugie podejście...



Kochani ponieważ nie zgłosiła się do mnie pierwsza wylosowana w smoczej rozdawajce osoba, dzisiaj została wylosowana kolejna.

Pani Monika P.(K.)

Proszę o kontakt na adres mailowy tuptajacebiedronki@gmail.com

Jeśli pani Monika nie odezwie się do końca przyszłego tygodnia a więc do 28 grudnia, będzie kolejne losowanie.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Smoki nieloty lecą...



Kochani bardzo przepraszam za opóźnienie. Już, już piszę kto otrzyma od nas Sceny z życia smoków.

Otóż książka trafi do fanek Tabalugi czyli Ewy i Julci.

Dziewczyny na adres do wysyłki czekam do końca tygodnia. Piszcie na tuptajacebiedronki@gmail.com

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Bolo i Lolo - nowe rozdanie



Kochani ponieważ do końca listopada nie skontaktowała się osoba, która wygrała książkę, to zgodnie z obietnicą wybrałam nowego zwycięzcę.

Książka trafi do .... Iwony F

Bardzo proszę panią Iwonę o szybki kontakt. 

niedziela, 16 listopada 2014

I tak co dzień...




Jakoś tak w sierpniu Zośka dostała od swojego ukochanego chrzestnego grę Mój Pierwszy Quiz. Pograła chwilkę, zaraz był wieczór, gra trafiła do pokoju i tak jakoś o niej zapomnieliśmy.


Mamusi przypomniała się jakieś trzy tygodnie temu...


środa, 5 listopada 2014

poniedziałek, 27 października 2014

Houston mamy problem... bardzo duży problem...



Zośka lubi przedszkole. Od wychowawców słyszę same pochwały. Potrafi odnaleźć się w grupie, chętnie uczestniczy we wszystkich zajęciach. Dodatkowo chodzi na tańce i ceramikę. Chwali się wykonanymi pracami plastycznymi i przyznam szczerze, niektóre z nich są naprawdę niezłe. Na ślubowaniu była fantastyczna. Śpiewała, cieszyła się, wręcz podskakiwała z radości. 

Niestety po wyjściu z sali, już w szatni Super Zośka zamienia się w Zośkę mniej Superową...

piątek, 24 października 2014

Chłop pod lupę...


Czasu zawsze brak, wszystko przecież gra, kasy szkoda... milion wymówek... Ja bynajmniej nikogo nie oskarżam bo sama jestem z tym na bakier...

Ale może jednak warto się badać...


środa, 15 października 2014

czwartek, 9 października 2014

W krainie dyniowatych...



Mieszkasz gdzieś sto lat (od urodzenia znaczy się) i ciągle odkrywasz coś nowego...

Przez przypadek dowiedziałam się ostatnio o istnieniu Dyniolandu. Znajduje się pewnie z 10 km od nas... Dzięki Hubiś ;-)

Dzisiaj zabrałam tam dziewczyny...


niedziela, 5 października 2014

Nie uwierzycie co czytałam...

Jak bum cyk cyk... nie uwierzycie co czytałam...

Jakiś czas temu dostałam mailem propozycję od wydawnictwa Znak. Napisać recenzje dwóch książek. 

Wow! Znak - super wydawnictwo! Coś o tym wiem, bo w końcu kilka lat pracowałam na rynku księgarskim. 

Podjarałam się i w stanie tym pozostałam... przez chwilę... aż doczytałam o jaki tytuł chodzi... 





piątek, 3 października 2014

niedziela, 21 września 2014

Co za posr... dzień...

Od rana atmosfera taka, że siekiera wisi w powietrzu... Od wczoraj tak miło było... Istna małżeńska sielanka...

Ale to tylko tło tego jakże popieprzonego dnia...


piątek, 19 września 2014

Na Majorkie... ;-)

Dwie moje poprzednie lektury należały raczej do gatunku ciężkich...

Córka Stalina - dramatyczne losy Swietłany Alliłujewej, jedynej córki Józefa Stalina. 

Transplantacja szpiku. Temat już naprawdę mocno ciężki.

Dlatego też po tych "dwóch" postanowiłam dla złapania jako takiej równowagi przeczytać coś bardzo lekkiego. I przeczytałam... "Rok na Majorce" zakupiony przez moją siostrę z jakąś kolorową gazetą...

No i co?!




środa, 17 września 2014

Jak już myślisz, że fajnie, to zawsze...



Sytuacja na dzień 08.09.2014 - poniedziałek - lajcik...

Sytuacja na dzień 09.09.2014 - wtorek - znośnie...

Sytuacja na dzień 10.09.2014 - środa - dramat w dziesięciu aktach...


poniedziałek, 8 września 2014

Nie cie is do sieciola...

Miało być tak pięknie i kolorowo... I było. 

W środę dziecko nawet zaliczyło "kawałek" leżakowania. Bez kocyka i podusi niestety, bo matka szyjąca dla wszystkich, dla dziecka własnego uszyć czasu nie miała...

W środek wieczorem Zośka stwierdziła, że ona chce cały czas leżakować.

Zachęcona tym i omamiona postanowiłam (o durny łeb) w czwartek odebrać ją godzinę później. Postanowiłam i uczyniłam...

I błąd to był straszliwy... Oj straszliwy...

środa, 3 września 2014

poniedziałek, 1 września 2014

Stan przedzawałowy...



Oryginalna dzisiaj nie będę... czyli pierwszy dzień Zośki w przedszkolu...

O przygotowaniach i stresie "poprzedzającym" nie pisałam, bo i czasu nie było i temat mało oryginalny. Ale o pierwszym dniu muszę napisać. No sorry! Muszę :-)

środa, 27 sierpnia 2014

Jesień i trochę pozytywnie...




Kochani nie wiem jak u Was ale u nas jesień już tuż tuż...  Poza tym, że wrzosy zakwitły, to niestety zrobiło się szaro i ponuro, deszczowo i zimno. Ale... jak jesień to i grzyby!!!

niedziela, 24 sierpnia 2014

C.d. po raz kolejny?!

Nie uwierzycie! No po prostu nie uwierzycie!

Wczoraj odbyliśmy kolejne spotkanie z lekarzem, tylko tym razem pan doktor przyjechał do nas...


czwartek, 21 sierpnia 2014

Choroba bostońska... WTF?

C.d. naszego chorowania...

Zdawało by się, że po dwóch tygodniach chorowania przyszła pora na wyzdrowienie. Tak, tak zdawało by się, nawet nam też się zdawało...

piątek, 15 sierpnia 2014

Metkowo...



W ofercie Biedronek pojawiło się sporo nowości dla maluszków. Każdy rodzic wie, że w zabawce, maskotce najfajniejsza jest zawsze metka. Metki, sznureczki, tasiemki czyli to co tygryski lubią najbardziej to główny element biedronkowych nowości :-)

Serdecznie zapraszam ;-)

wtorek, 12 sierpnia 2014

czwartek, 24 lipca 2014

Bachor!? Aaaaa!!! Jak mogłam?! Jestem wyrodną matką...


Się zadziało na moim fanpage'u. Dzisiaj rano umieściłam tam taki oto tekst:



"Dzisiaj rano zmieniłam pościel. Świeża, pachnąca.

Bachor właśnie wylał sok... jabłkowo-winogronowo-jagodowy.

Utłukę bachora!!! Jak nic utłukę!"


piątek, 4 lipca 2014

DIABLO...




Zośkowe trzecie urodziny przeszły bez echa na blogu z wiadomych (osobistych) powodów.

Ale tak sobie pomyślałam, że może jednak coś, jakoś... mogłabym wspomnieć...


wtorek, 1 lipca 2014

poniedziałek, 23 czerwca 2014

WYNIKI KONKURSU

Kochani wiem, że bardzo długo nie było mnie tutaj. Dużo się w tym czasie działo... Powiedzmy dyplomatycznie, że sytuacja się skomplikowała... Dlatego też czas trwania konkursu został wydłużony. 

Wszystkie nadesłane przez Was prace są fantastyczne a Wasze Śpiochy-Paprochy cuuuudne :-)


poniedziałek, 12 maja 2014

Zocha piecze ciasto...




Weekend, weekend i po weekendzie. Dla mnie ten weekend był pod znakiem OSP. I sobota i niedziela prawie w całości "strażackie". Zocha spędziła więc prawie cały weekend tylko z tatą.

W sobotę wróciłam w miarę wcześnie ok. 15-tej i postanowiłyśmy zrobić z Zośką ciacio z labalbalem :-)

niedziela, 4 maja 2014

Boli paluset...

Nie wiem jak u Was ale u nas sezon trampolinowy został rozpoczęty kilka dni temu.

Zocha skacze jak szalona i różne dziwne akrobacje wykonuje.  Fotek aktualnych nie mam ale prezentuje Wam fotę z września 2012 ;-) czyli sprzed półtora roku... Prawdziwy Demon trampoliny :-)

Uwielbiam to zdjęcie :-)




niedziela, 27 kwietnia 2014

Niedzielna miniwycieczka na plażę...

Dzisiaj urządziliśmy sobie małą wycieczkę.  

Zegrze witaj!!! 

Już kiedyś pisałam TUTAJ, że bywamy tam rzadko ale od czasu do czasu spacerek, czemu nie...


sobota, 26 kwietnia 2014

Szpieg z krainy deszczowców...

Drodzy fani i czytelnicy! Wiem, nie pisałam bardzo dawno. Dużo pracy, po drodze kiermasz i inne przeciwności losy.

Przepraszam i się poprawiam.

A dzisiaj będzie o Zośce. 


czwartek, 3 kwietnia 2014

Zofka w ogrodzie...

Dzisiaj pogoda dzika... Raz pochmurno, ciemno, zimno i pada. Za chwilę słoneczko, cieplutko i miło.

Rano Zofka na zajęciach :-) Na szczęście!
Niby tylko trzy godziny ale dla mnie to aż trzy godziny ;-)

A że moja sukienkowa crazy-woman uwielbia te zajęcia to i wilk syty i owca cała ;-)




środa, 2 kwietnia 2014

Angielski z Małą Mrówką...

Kochani dzisiaj moja Zośka (lat 2 i 10 miesięcy) uczyła się angielskiego z Małą Mrówką :-)

Rano powiedziałam Zośce, że będziemy się uczyć angielskiego i zrobimy owieczkę... mało tego, będziemy malować farbami...


wtorek, 1 kwietnia 2014

Zofia - kobieta pracująca

Zośka to prawdziwa kobieta pracująca - żadnej pracy się nie boi. 

Wręcz uwielbia pomagać, zresztą pewnie jak większość dzieci ;-)

"Tato pomadam Ci! Ciesys sie?"

Ale nie będę się rozpisywać. Sami zobaczcie co Zośka wczoraj robiła :-)