poniedziałek, 12 maja 2014

Zocha piecze ciasto...




Weekend, weekend i po weekendzie. Dla mnie ten weekend był pod znakiem OSP. I sobota i niedziela prawie w całości "strażackie". Zocha spędziła więc prawie cały weekend tylko z tatą.

W sobotę wróciłam w miarę wcześnie ok. 15-tej i postanowiłyśmy zrobić z Zośką ciacio z labalbalem :-)

niedziela, 4 maja 2014

Boli paluset...

Nie wiem jak u Was ale u nas sezon trampolinowy został rozpoczęty kilka dni temu.

Zocha skacze jak szalona i różne dziwne akrobacje wykonuje.  Fotek aktualnych nie mam ale prezentuje Wam fotę z września 2012 ;-) czyli sprzed półtora roku... Prawdziwy Demon trampoliny :-)

Uwielbiam to zdjęcie :-)