sobota, 21 listopada 2015

246. Zocha piecze ciasteczka...

Nie od dziś wiecie, że lubimy sobie czasem z Zośką coś w kuchni zrobić.

Uwielbiam z nią gotować, ale oczywiście zawsze jak do tego dojdzie to się wkurzam, bo mnie nie słucha... No cóż - taki 'lajf"

W zeszłą sobotę upiekłyśmy ciasteczka...



niedziela, 15 listopada 2015

245. Dlaczego wujkowi brzydko pachnie z buzi?

Dlaczego wujkowi brzydko pachnie z buzi?

Dlaczego tata Krzysia ma zęby łaciate jak krówka?

Dlaczego pani sklepowa ma dziurawe zęby jak szwajcarski ser?

Dlaczego pani co ma psa Gryzaka nie ma zębów?



niedziela, 8 listopada 2015

niedziela, 25 października 2015

243. Książe z bajki...

Jejku, jejku ponad miesiąc mnie tutaj nie było...

WSTYD!!! WSTYD!!! WSTYD!!!

Tyle się wydarzyło, że nie mogłam się zdecydować o czym napisać.

Postanowiłam więc napisać Wam o księciu...



wtorek, 22 września 2015

242.Niedziela sponsorowana przez...

No prawie miesiąc...

Wiem, wiem. Wszystko przez moją nową pracę. Ale o tym więcej w kolejnym poście.

Dzisiaj o naszej super niedzieli spędzonej w Krainie Kinder Niespodzianki....



piątek, 28 sierpnia 2015

241. Dbamy o naszą odporność

Wakacje i lato już niestety pomalutku dobiegają końca.

U nas niestety lato zaczęło się chorowaniem, ale to już na szczęście za nami. Jak się okazało wszystkie infekcje miały podłoże alergiczne.

 Tfu, tfu, odpukać w niemalowane i co tam jeszcze się da... Zofija póki co zdrowa.

I oby tak pozostało jak najdłużej. A jak o to dbamy?



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

240. DYNIOLAND...

Wczoraj po raz drugi już pojechaliśmy na wycieczkę do DYNIOLANDU

Pierwszy raz krainę dyniowatych odwiedziliśmy w zeszłym roku w październiku. Kto nie widział lub nie pamiętam zapraszam do POSTA 




wtorek, 18 sierpnia 2015

239. MAAAAZUUUURYYYY!!!!!

Nasi "fejsbukowi" fani wiedzą już, że zrobiliśmy sobie krótki wypad na Mazury.

Dziadek z babcią zaprosili nas na weekend do Krainy Wielkich Jezior.

Początkowo Zośka nie bardzo chciała jechać, twierdząc, że ona nie może zostawić domku. Szybko jednak dała się przekonać.

Na miejscu stwierdziła: Dziadziuś miał lację, żeby jechać na Mazuly.

A koniec pobytu stwierdziła, że chciałaby już zostać na Mazurach na wszystkie dni ;-)



czwartek, 13 sierpnia 2015

czwartek, 6 sierpnia 2015

237. Basening...

No masakra totalna z tymi upałami...
 Nie wiem jak Wy, ale ja nie znoszę. 

Zofija w tym tygodniu jeszcze w przedszkolu ale po powrocie oczywiście wskakuje do basenu...


piątek, 31 lipca 2015

236. Dostałam pracę...

Jak wiecie szukam pracy no już dobre pół roku.
Zaczęłam z końcem grudnia.

Codziennie przeglądam oferty, wysyłam CV. Byłam nawet na kilku rozmowach i nic.

Aż do wczoraj...



środa, 29 lipca 2015

235. Wypad do kina zakończony... łzami...

Najazd Minionów na nas trwa już ze trzy tygodnie. Panoszą się wszędzie.

Dwa pierwsze filmy obejrzane po sto razy.

Dzisiaj byliśmy w kinie na najnowszej części przygód żółtych stworków...



wtorek, 28 lipca 2015

wtorek, 21 lipca 2015

233. Zofija chce mieć zwierzątko...

Gada o tym od dłuższego czasu. Najbardziej na świecie chciałaby mieć kotka. 

Niestety zwierzątko w naszym przypadku to niemożliwa niemożliwość, bo nie mieszkamy u siebie. Kotek jest jeszcze bardziej niemożliwy bo mamusia kotków nie znosi.

Jakiś czas temu bardzo chciała mieć ślimaka. W słoiku.

Jakoś udało mi się jej wytłumaczyć, że ślimak w słoiku będzie bardzo nieszczęśliwy.

Wczoraj postanowiła mieć czmielika...



poniedziałek, 20 lipca 2015

232. O wszystkim i o niczym...

Poprzedni post został opublikowany 29 czerwca. Sama jestem zaskoczona, że to było tak dawno.

Nie piszę. Prawie nie pojawiam się na FB. Dlaczego?

Nie mam pojęcia...

Znudzenie?

Brak weny?

Brak chęci do działania?

Beznadzieja?




wtorek, 12 maja 2015

220. Kilka aktualności...

No jakoś tak się składa, że maj to intensywny miesiąc jest. Majówka pod znakiem Straży Pożarnej to tylko początek...

Poprzedni weekend był totalnie zdominowany przez OSP  i przyszłość zapowiada się podobnie...




wtorek, 21 kwietnia 2015

217. Jak mi pokazali prawie dostałam zawału...

Nie lubię węży, jaszczurek, żab, pająków, robali i innych gado-płazów.

Nie znoszę. Wręcz obsesyjnie się boję. Jak zauważę zaskrońca to wpadam w histerię.

No nic nie poradzę. Jak widzę stwora to wyglądam mniej więcej tak...



czwartek, 16 kwietnia 2015

środa, 15 kwietnia 2015

214. Osy w natarciu czyli SPOSÓB NA NUDĘ...

Jakiś czas temu wspomniałam Wam, że Zocha będzie grać w przedstawieniu osę :-)

Przedstawienie miało swoją premierę dzisiaj na II Gminnym Przeglądzie Teatrzyków Dziecięcych



środa, 8 kwietnia 2015

wtorek, 31 marca 2015

210. Wielkanocne klimaty...

W naszym przedszkolu i szkole kilka razy w roku są organizowane konkursu plastyczne. Jakoś do tej pory nam się nie składało i nie przystąpiłyśmy do żadnego. Aż do teraz...

Wzięłyśmy udział w konkursie na Wielkanocną Pisankę...



poniedziałek, 23 marca 2015

niedziela, 15 marca 2015

205. Naklejkowe szaleństwo i... KONKURS!

Kochani starsi czytelnicy czy zdarzało Wam się kiedyś ozdabiać ściany swojego pokoju plakatami? A meble naklejkami?

Dawno to było. Wiem. Zdaję też sobie sprawę, że pamiętają to tylko Ci bardziej starsi czytelnicy ;-) 

No cóż czasy się trochę zmieniły...



piątek, 13 marca 2015

203. Naciśnij kropkę...

Czekałam na tą przesyłkę z ogromną niecierpliwością. Wiedziałam, że przyjdzie, wiedziałam co może się w niej znaleźć, ale nawet nie przypuszczałam, że będzie to aż tak wielka niespodzianka...



wtorek, 3 marca 2015

199. Kajko i Kokosz

Pamiętacie ten komiks? Część z Was na pewno. Starsze starszaki pamiętają ze swojego dzieciństwa.

A pamiętacie może, też z dzieciństwa, coś takiego jak słuchowisko? 

Nie, nie chodzi mi o audiobooka. Mam na myśli SŁUCHOWISKO...
Takie z aktorami, muzyką, odgłosami itd...




poniedziałek, 2 marca 2015

198. Skąd się biorą kolorowe paski w paście do zębów?

Mamo a dlaciedo? Nie moje ale z pewnością mojego dziecka - ulubione pytanie od kilku miesięcy.

Mamo a dlaciedo tata musi jechać do placy?
Mamo a dlaciedo musę iść do sieciola?
Mamo a dlaciedo musę umyć lęcę?

Czasem Dlaciedo? wyskakuje jak z automatu. Bez większej przyczyny. Chyba z przyzwyczajenia. 

Zobaczyłam ją jakiś czas temu w Biedrze i dwa dni później znalazła się u nas.