Przejdź do głównej zawartości

230. Plac zabaw pod lupą...

Kolejny już plac zabaw został dzisiaj przez nas przetestowany.

Tym razem padło na plac zabaw w Łajskach.



Że placów zabaw nie lubię to już wiecie. Szczególnie tych miejskich.
Te na wsi, w naszej okolicy, okazują się jednak całkiem znośne.

Dzisiaj pojechaliśmy do Łajsk. 
Plac położony na bardzo przyjemnym skwerku, otoczony zielenią.

Na samym środku, całkiem fajna budowla z dwoma zjeżdżalniami. Ciekawe pomysły na wejście. No i bardzo kolorowo.











Dwie, nisko zawieszone huśtawki. Wysokość dobra i dla Zośki i dla Zuzi.









Pająk. Całkiem spory. Idealny do wspinaczki i innych wariacji.



















Jest też mała karuzela i konik bujany :-)




Znajdzie się też coś dla dorosłych. Ale małoletni też mogą spróbować. Niektórzy nawet muszą ;-)









Wszystkie zabawki ustawione są na piasku. Nawet jak ktoś spadnie to będzie miał w miarę miękkie lądowanie. A piasek czysty więc śmiało można pomykać bez butów.



Są ławeczki, stoliki do gry w szachy i wielka altana.






Jakieś minusy? A i owszem. My byliśmy na placu w niedzielę około godziny 13-tej. Włączone były akurat zraszacze. No cóż. Trzeba było trochę uważać, żeby nie zaliczyć małego prysznica. A ponad to, podlewanie trawy i róż przy dużym słońcu, raczej nie jest dla roślin najlepsze.

Ale to tylko jeden mały minusik a ja jestem bardzo czepialska. Poza tym miło, czysto i brak tłumów :-)

Dodatkowo duży plus za tabliczki :-) Niby oczywiste ale jednak nie do końca.




PO-LE-CA-MY!!!!!










Komentarze

  1. Super są te nowoczesne certyfikowane place zabaw :D Dzięki nim nasze dzieci są bezpieczne podczas zabawy.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza