Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2014

Plażing, smażing i piknik

Jako, że oboje - ja i Zośkowy tata - nie lubimy słońca, zabraliśmy dzisiaj dziewczyny na plażę ;-)

Bachor!? Aaaaa!!! Jak mogłam?! Jestem wyrodną matką...

Się zadziało na moim fanpage'u. Dzisiaj rano umieściłam tam taki oto tekst:


"Dzisiaj rano zmieniłam pościel. Świeża, pachnąca.
Bachor właśnie wylał sok... jabłkowo-winogronowo-jagodowy.
Utłukę bachora!!! Jak nic utłukę!"

Zaaaaaaaabawooooooooooowoooooooooo....

Wczorajszy dzień zdecydowanie zabawowy był. Jak zresztą większość dni Zośki ;-)

Komu w drogę temu... puzzle...

Dzisiaj o naszym najnowszym odkryciu - TRAVEL PUZZLE

Jak pozbyć się marudy chociaż na chwilę...

Dziecku do szczęścia wiele nie potrzeba...

MAMĄ BYĆ - konkurs dla przyszłych i świeżo upieczonych mam

Kochani startujemy z konkursem.

Konkurs dla przyszłych i świeżo upieczonych mam - MAMĄ BYĆ  :-)

Ujdzie w tłoku... znośny... może być?

Niedawno pisałam, że nie znoszę placów zabaw i że Zośka je uwielbia. 
Co wybrać? Radość dziecka czy własną przeogromną niechęć? 

Nowe HandMade'owe

Chyba przyszedł czas na pokazanie wszystkiego co powstało od ostatniego wpisu biedronkowego.

STWORZENIE WODNE...

Moje dziecko to zdecydowanie stworzenie wodne...

DIABLO...

Zośkowe trzecie urodziny przeszły bez echa na blogu z wiadomych (osobistych) powodów.

Ale tak sobie pomyślałam, że może jednak coś, jakoś... mogłabym wspomnieć...

Nie znoszę placów zabaw...

Wiem, zaraz powiecie, że jestem dziwna, wyrodna i nietolerancyjna.


TRUSKAWKOWO...

Już nie pamiętam kiedy sezon na truskawki był u nas taaaaaaak intensywny.

Łubianka codziennie to w tym roku standard.