Przejdź do głównej zawartości

210. Wielkanocne klimaty...

W naszym przedszkolu i szkole kilka razy w roku są organizowane konkursu plastyczne. Jakoś do tej pory nam się nie składało i nie przystąpiłyśmy do żadnego. Aż do teraz...

Wzięłyśmy udział w konkursie na Wielkanocną Pisankę...



Przy pracy radochy było co nie miara. Sam fakt wzięcia udziały w konkursie był już ekscytujący...

Całkiem spore jajko styropianowe najpierw obkleiłyśmy plasteliną.








Zośka już w takiej postaci chciało jajko oddać do konkursu.

Mamusia miała jednak inny plan. Z filcu mamusia wycięła kwiatki, trawki, kurczaczka, zajączka i baranka.

Razem przykleiłyśmy wszystko na plastelinę. Zdjęć z przyklejania brak, bo używałyśmy gorącego kleju, więc mamusia wolała skupić się na ochronie małych paluszków przed poparzeniem...

Tak wyglądała nasza pisanka w kolejnych etapach powstawania.










A dzisiaj dziecię wróciło z przedszkolami z taki fantami :-)





Najmłodszy laureat konkursu :-)

A to praca naszej Zuzi :-)




W naszym przedszkolu Wielkanocne klimaty gościły już od jakiegoś czasu...

Dzieciaki zrobiły kurczaki ze styropianowych piłek i nimi udekorowały wyhodowany w przedszkolu owies.



A na ceramice Zośka stworzyła takiego pięknego pisklaka, który trafi do naszej święconki :-)





Uwielbiam te zajęcia ceramiczne. Po pracach mojego dziecka zawsze widać, że robiłam je "mocno" samodzielnie ;-) Wkrótce wrzucę całą galerię naszej kolekcji ceramicznej :-)

DUMA MNIE ROZPIERA!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Komentarze

  1. O tak Majka chodzi na ceramikę w szkole i jest mega zadowolona, a prace Zosi bomba :)

    Mariola

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza