Przejdź do głównej zawartości

198. Skąd się biorą kolorowe paski w paście do zębów?

Mamo a dlaciedo? Nie moje ale z pewnością mojego dziecka - ulubione pytanie od kilku miesięcy.

Mamo a dlaciedo tata musi jechać do placy?
Mamo a dlaciedo musę iść do sieciola?
Mamo a dlaciedo musę umyć lęcę?

Czasem Dlaciedo? wyskakuje jak z automatu. Bez większej przyczyny. Chyba z przyzwyczajenia. 

Zobaczyłam ją jakiś czas temu w Biedrze i dwa dni później znalazła się u nas.




Sam tytuł mnie zaintrygował. Więc przeczytałam spis treści. Jak przeczytałam spis treści to wiedziałam że książka nam się przyda :-)




Cena detaliczna wydrukowana na okładce to 28 zł, ale husband zapłacił za nią coś koło 22 zł. Pewnikiem upolował jakąś promołszyn ;-)

Fantastycznie wydana. Okładka, papier - super.




Fajne ilustracje i baaardzo ciekawe historyjki. 

Niestety dla mojej Zośki (dla niewtajemniczonych za 3 miesiące skończy 4 lata) niektóre fragmenty są po prostu zbyt trudne. Opisane są w sposób zbyt skomplikowany jak na jej wiek. Ale ona i tak co wieczór chce historyjkę. Sama zresztą wybiera sobie którą mamy czytać. Jak jej czytam to te najtrudniejsze momenty staram się upraszczać i wplatam własny tekst. 

Czasem zdarza nam się przeczytać nawet po dwa opowiadania. Drugie niestety tylko w połowie z udziałem Zochy, bo zmęczona zasypia w trakcie. Ale ja czy husband i tak zawsze doczytujemy do końca bo ciekawskie dzieci niekoniecznie zawsze mają po kilka lat ;-)

Jak już przeczytamy wszystkie historyjki na pewno książkę pożyczymy Zuzi (lat 8) :-) Ona na pewno wszystko zrozumie bez najmniejszego problemu a potem będzie się jeszcze wymądrzać i chwalić nowo zdobytą wiedzą ;-)






A swoją drogą orientujecie się może Czy można jeść i pić stojąc na rękach?

Miłej lektury :-)

Komentarze

  1. Też mnie zaintrygował tutuł :) Kupiliśmy - jest su[er choc dla mojego Franka też jeszcze troche " za mądra"

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza