Przejdź do głównej zawartości

Sie szyje...

Dzisiaj dzień skupiony na szyciu ale średnio udany...

Lekko nie jest, pomysłów masa ale realizacja już taka prosta nie jest... O nie...

Chyba trzeba więcej cierpliwości, ale z tym akurat u mnie krucho...

A jeszcze na dodatek Zofia drugi dzień z rzędu bez drzemki... Testujemy, próbujemy...

Ostatnio zaczęła się budzić w okolicach czwartej, piątej rano. Stwierdziliśmy, że być może to przez te jej drzemki popołudniowe, które czasem trwają i trzy godziny. Próbujemy więc z drzemki zrezygnować, ale to nie takie proste. Koło szesnastej Zofka zmęczona na maksa, przez co marudna i tylko mamę chce...

Ale i tak mimo wszelkich trudności udało się stworzyć...

Słonia Mietka ;-)










Podusię chmurkę





Zawieszkę kwiatek :-)






Komentarze

  1. Mietek super:)

    3 godziny drzemki? ale fajnie:) Mój Wojtek max na 1,5 godziny się kładzie..

    za to śpi od 20-tej do 6:30-7:20 :P

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza